Skuterowcy to dość młoda grupa społeczna na polskich drogach. Jednak czy jest ona wystarczająco solidarna? Sami odpowiedzmy sobie na to pytanie.
Będąc początkującym użytkownikiem skutera przez długi okres nie miałem świadomości, że powinniśmy się wzajemnie pozdrawiać. W sumie kiedyś przez przypadek ktoś wykonał nieśmiały gest, a że jestem osobą raczej otwartą odwzajemniłem go. Potem ja sam zacząłem innych pozdrawiać, jednak rezultat był raczej słaby. Nawet jeden z reprezentantów najmłodszego pokolenia w odezwie na moją podniesioną rękę pokazał mi środkowy palec. Dlatego zadałem sobie pytanie: Dlaczego skuterowcy się nie pozdrawiają?
Moim zdaniem brakuje nam poczucia solidarności, tego, że jesteśmy jedną subkulturą. Tak samo jak kierowcy ścigaczy, TIRów czy autobusów. Wzajemnie sobie pomagają, a w sytuacjach awaryjnych można liczyć na pomocną dłoń. Co ty na to, aby od jutra spróbować? Widząc nadjeżdżający skuter ponieś lewą rękę, kto wie, może pozdrawiana osoba przekaże to dalej? To tak mały gest, a mówi wszystko o Tobie, jako użytkowniku dróg. Oddaje Twoją solidarność i życzliwe nastawienie. Trzymam kciuki!




Ja pozdrawiam tylko motocyklistów, odwzajemniają gest w 98%
Od skuterowca też dostałem jednym razem fakacza- stwierdziłem, że nigdy więcej do gówniarzy ręki nie wyciągne.
Rzeczywiście, w przypadku skuterowców jest to problemem, tym bardziej dla tego, że wielu z użytkowników skuterów to osoby w wieku podeszłym lub wczesnym i albo nie mają pojęcia o takim zwyczaju, albo mają to głęboko…
Natomiast, warto ten zwyczaj praktykować, jeżeli ktoś siedzi w temacie, zazwyczaj odwzajemni ten gest (motocykliści prawie zawsze).
Nawyk pozdrawiania pozostał mi po ujeżdżaniu Suzuki Savage, fajny gest ;)
Ja się nigdy nie spotkałem z takim czymś, żeby ktoś mi na moje machanie pokazał “faka”. Ale też rzadko kiedy odmachują. Boże jaka to była podnieta jak pierwszy raz pomachałem gościowi, a ten mi odmachał :D
To chyba zależy od kierowcy. Ja “wychowana” przez swojego chłopaka zawsze macham skuterowcom i motocyklistom.Z przykroscia stwierdzam, że wiekszość skuterowców nie opdowiada nawet skinięciem głowy, motocykliści częściej, jeden nawet – hehe – przesłał mi całusa :P. Niemniej baardzo miło jest, jak ktoś “odmacha” :)
Troche niebezpiecznie machac chyba jak śię stoi na swiatłach
U mnie np. wiele osób daje “lewą w górę”, ale to może tylko do mnie? BO w moim mieście dużo użytkowników skuterów to moi znajomi.
Jak raz kierowca ścigacza, jakiś rok temu na światłach się ze mną przywitał (normalnie podał ręke) to była podnieta xD :D
Nie no ja z kumplem raz na Keewayu staliśmy na czerwonym, po czym podjechał ścigacz jakiś, my się odwracamy, ten do nas “siema” :D A gościa nie znaliśmy :D Różni się zdarzają, nie powiem, ale motorami prędzej machają :D
Swietny pomysl jestem jak najbardziej za tylko moze najpierw zobaczmy kto jedzie z przeciwka na skuterze bo jak gowniarz to sie nie oplaca bo itak on tego nie zrozumie co oznacza podniesiona reka z usmiechem na twarzy pozdrawiam skuterowcow:)
Mam 14 lat i jezdze na skuterku.
Mój tata jeżdzi od dawna na jednośladach , zaczynał od motrynki ;)
Jak najbardziej pozdrawiam wszyskich kierowców jednośladów.
Ich reakcja jest nie zawsze odpowiednia(mało kto odwzajemnia gest)
Lecz komentarze o gówniarzach i młodych laikach skuterów to nieodpowiednie dla wszyyskich
Pozdrawiam Patryk z Lubina