Inca Sprint – 2000 km… i ciągle OK
02 września 2011
Roku pańskiego 2010 wciąż nie myślałem że kiedykolwiek usiądę na jak to określałem ,,Chińskie skrzyżowanie muszli klozetowej z silnikiem odkurzacza obudowane plastikiem z butelek''. Poruszałem się wówczas na nadzwyczaj awaryjnym motorowerze Romet Komar który liczył sobie wtedy już 40 lat...


