Od dziś w życie wchodzi nowelizacja ustawy na podstawie której co dwa lata okresowej kontroli technicznej podlegać będą motorowery, w tym i skutery. Pojazdy już zarejestrowane, będą musiały w ciągu roku, czyli do 20. 09. 2010 wykonać obligatoryjne badania techniczne. W przypadku braku przeglądu oraz “pieczątki” w dowodzie rejestracyjnym pojazd będzie uznawany jako niesprawny technicznie. Konsekwencją tego będzie (w razie kontroli drogowej) zatrzymanie dowodu, oraz grzywna. Trzeba też pamiętać, że w przypadku braku badania będziemy
winni każdej kolizji/wypadku drogowego. Mimo, iż tego nie spowodowaliśmy my.
Jeszcze przed wejściem nowelizacji w życie spotkałem się z wieloma, negatywnymi opiniami na temat tego rozwiązania. Moim zdaniem jednak, to dobre posunięcie ustawodawcy. Już nie będę musiał oglądać szaleńców z tłumikiem podwieszonym na drucie, czy “wiejskich tuningowców” z rozwierconym wydechem i niebieską LEDą zamiast reflektora.
A jaka jest Twoja opinia? Podyskutuj o tym na Forum Skuterowo.com




Wprowadzenie przepisu obowiązkowych przeglądów na motorowery i skutery o poj.50ccm uważam za skandal!!! ograniczenie prędkości do 45km/h powinno uzasadniać zwolnienie z tych przeglądów,dla mnie to po prostu wyrywanie pieniędzy od nie najbogatszych użytkowników ww.pojazdów,w większości młodzieży,ciekawe co nasz rząd jeszcze wymyśli w poszukiwaniu wpływów do budżetu?!może przeglądy obowiązkowe rowerów??
Calkowicie popieram to co napisal Piotr z tego co mi wiadomo w wiekszosci krajow Eu skutery nie podlegaja takim przepisom a co z micro-carami ktore moga prowadzic 16-latkowie i sa traktowane tak jak skutery.TO jest powrot do kart rowerowych kart plywackich i plakietek wzorowy uczen.
Ja trochę inaczej podejdę do tematu – teoretycznie w/w przepisy na powrót wprowadzono (bo już kiedyś był taki obowiązek) pod wpływem zalewu tanich produktów chińskich o rożnej jakości, jak i z powodu że najczęściej użytkownicy takowych po prostu “olewali sobie” przeglądy okresowe.
Dodatkowo argumentowano to faktem, że wiele jest skuterów przerobionych, a co za tym idzie poruszających się po drogach niezgodnie z obowiązującymi przepisami (większy cylinder, czy zdjęcie blokady – obowiązuje już prawo jazdy kat A – tak jest wg przepisów).
Z 2giej strony jednak sam osobiście pamiętam jak te przeglądy zawsze wyglądały – 50 czy później 100 zł za przegląd i tylko wbita pieczątka, bez odbycia takiego (nawet swego czasu Panom działa się krzywda, jak poprosiłem o sprawdzenie czy mam zbieżność świateł ok ustawioną – bo chciałem to zweryfikować właśnie na owym w końcu wtedy obowiązkowym przeglądzie).
Nie było w ogóle wglądu jaki mam silnik, czy mam blokady, czy w ogóle mój Simson za chwile się rozleci na zakręcie , czy będzie jeździł – mówiąc krótko było to czyste wyciąganie kasy za pieczątkę.
Podsumowanie – o ile nadal przeglądy będą tak “fachowe” jak było to kiedyś, to nie dziwię się przeciwnikom ponownego wprowadzenia ich na skutery – bo absolutnie w żaden sposób to nie poprawi sytuacji i bezpieczeństwa (o ile nadal będzie takie podejście) na drogach.
Na pewno przeglądy nie poprawią sytuacji bezpieczeństwa, to tylko formalność, każdy posiadacz skutera dba o swojego ulubieńca, to nie to samo co samochód którym z reguły jeździ laik lub kobieta.
http://www.bip.powiatgliwicki.finn.pl/index.jsp?bipkod=/013/093
Tu macie czarno na białym.
Artykuł wprowadza w błąd.
dla mnie to głupota te badania techniczne ciekawe kto na tym zarabia złodziejstwo w biały dzień!