Logowanie | Rejestracja | Forum | Społeczność

Forum » Tuning


  1. Vektor

    Użytkownik

    Postów: 22

    Chciałbym dowiedzieć się jak ma się wymiana zębatek do osiągów skutera/motoroweru. Coś obiło mi się o uszy, że można uzyskać przez takową modyfikacje lepszy v-max kosztem słabszego przyspieszenia lub odwrotnie. Jak to wygląda w praktyce??

    Napisano 1 rok temu #
  2. qazwsxedc

    Użytkownik

    Postów: 2905

    Zasadniczo, w stricto skuterze nie ma zębatek.
    Jeśli chodzi o motorower, z manulaną skrzynią biegów to i owszem- można przeprowadzić taką modyfikację.
    Jeśli chodzi o efekty- to tak jak napisałeś, żeby zyskać na V-maxie trzeba to zrobić kosztem przyspieszenia i odwrotnie.
    Musisz pamiętać, że przy stosunkowo słabych silniczkach 50ccm efekty nie będą rewelacyjne, bo zazwyczaj już producent dobiera najbardziej optymalną zębatkę.

    _____________________________________________

    KYMCO New Dink 200i







    Napisano 1 rok temu #
  3. Vektor

    Użytkownik

    Postów: 22

    Mówiąc "efekty nie będą rewelacyjne" masz na myśli że różnica nie będzie zbyt duża?? Czy bardziej na myśli masz ze silnik może nie wytrzymać/gorzej pracować?

    Napisano 1 rok temu #
  4. Leszek

    Skuterowo.com

    Postów: 1027

    Zębatek w skuterze nie ma. Kwestia polepszenia osiągów to CDI (moduł zapłonowy), tłumik (2t), zdjęcie blokady wariatora.

    --

    W Skuterowo.com od samego początku. Kymco New Dink 2010

    http://www.Leszek.OnAir.pl
    Napisano 1 rok temu #
  5. qazwsxedc

    Użytkownik

    Postów: 2905

    Vektor wrote:

    Mówiąc "efekty nie będą rewelacyjne" masz na myśli że różnica nie będzie zbyt duża?? Czy bardziej na myśli masz ze silnik może nie wytrzymać/gorzej pracować?

    Oczywiście, różnica nie będzie zbyt duża, po za dla silnika miód to też nie będzie.

    Musisz się zastanowić co jest dla Ciebie ważniejsze V-max czy przyspieszenie.

    Napisano 1 rok temu #
  6. Anonim

    Postów: 172

    Zębatki w skuterze jak najbardziej są a znajdują się w obudowie do której wlewa się olej przekładniowy. Zmieniając cylinder na większą pojemność musisz również zmienić przełożenie wtórne na tzw.długie , bo bez tego zmiana pojemności poza większą mocą nie da ci wiekszego V-max, a zmiana samego wariatora z rolkami i modułu niewiele daje, zwiększając v-max zmianą samego modułu na racingowy poprzez zwiększenie obrotów silnika skutkuje ekspresowym zarżnięciem silnika.

    Napisano 1 rok temu #
  7. marbryl1

    Użytkownik

    Postów: 62

    Wedlug mnie najlepiej kupic skuter z osiągami takimi jakie chcemy i nie kombinowac bo to daje odwrotne skutki.

    Napisano 1 rok temu #
  8. Leszek

    Skuterowo.com

    Postów: 1027

    Jestem za. Sam, osobiście nie jestem zwolennikiem tuningu. Wtedy zaczynają się problemy. Dzięki temu kiedyś na chinolu z marketu przejechałem 15 000 i dalej był na chodzie.

    Napisano 1 rok temu #
  9. Anonim

    Postów: 172

    A ja jestem za rozsądnym tuningiem ;)

    Napisano 1 rok temu #
  10. Anonim

    Postów: 172

    Leszku, 15000km to nic na chiński skuter, mam znajomego który zrobił Longiją 50ccm 4T 60.000km i nadal jeździ.. ;)

    Napisano 1 rok temu #
  11. Leszek

    Skuterowo.com

    Postów: 1027


    Czymś takim?? 8O

    Napisano 1 rok temu #
  12. Anonim

    Postów: 172

    Nie, on ma stary model, z wyglądu nie za ładny...

    Napisano 1 rok temu #
  13. Majker

    Użytkownik

    Postów: 913

    Mnie się tam wydaje, że te stare Chinole były jakby porządniejsze. No, może nie licząc wszelkich Colibrów czy 727, ale i one zeszły na psy. Wszystko w rodzaju Motobi Żbika czy Kingwaya Koyota, choć na dzień dzisiejszy, po kilku latach, jest bezwartościowe, nadal jeździ po drogach. Z obecnie sprzedawanymi Chińczykami tak nie będzie.

    Pozdrawiam!

    Michał Pawlak, zastępca redaktora naczelnego serwisu http://www.Skutery-Info.pl
    Napisano 1 rok temu #
  14. Anonim

    Postów: 172

    Mnie się wydaje że właśnie nowe są porządniejsze, widać to już na pierwszy rzut oka..

    Napisano 1 rok temu #
  15. Raf

    Użytkownik

    Postów: 145

    Rozsądny tuning to CDI (daje vmax i może być w przypadku Kymco 4t darmowy) oraz cylinder (daje moc - tu bym jednak nie zalecał chińskich cylindrów Tajlandia )... po własnych doświadczeniach wiem, że jednak wymiana wariatora i reszty jest kosztowna i daje mniejszy przyrost niż powyższe - przynajmniej w przypadku Kymco (chińczykom może jednak takowa pomóc, ze względu na gorszą jakość wykonania podzespołów).

    Ogólnie w kwestii "jakości" tych chińczyków - przecież i tak się wymienia podzespoły z czasem (rolki, pasek, wariator i inne) - nawet w takim chińczyku, o ile więc się "nie pokusimy" na najtańsze rzeczy, to wtedy z takiego "chińczyka" pozostaje nam tylko rama praktycznie - nie dziwi więc mnie fakt, że przy zastosowaniu w miare dobrych podzespołów, chińczyk potrafi przejechać nawet te 50 czy 60 tyś km.

    Przecież tak samo "w 2gą stronę" o ile zastosujemy kiepskie niemarkowe rzeczy przy normalnej wymianie podzespołów w dobrym moto, to też za długo on bezawaryjnie nie pochodzi.

    Najistotniejsze - nie oszczędzać na podzespołach, stosować markowe części (ja np. po zabawie w Polini, przestawiam się - na razie teoretycznie - na Naraku, jak trzeba będzie wymienić z czasem części to sprawdzę co ta firma jest "warta") robić wymianę wtedy kiedy powinno się to robić (widać przecież jakie jest zużycie elementów), a nie w momencie jak już "wysiądzie".

    Zmorą w ogóle są niektórzy użytkownicy, nie dbający nawet o takie rzeczy jak wymiana oleju (co niektórzy potrafią prawie że "wydłubywać olej", bo ma kolor prawie że smoły i jest gęsty - sorki ale taki moto nie pochodzi za długo).

    Napisano 1 rok temu #
  16. qazwsxedc

    Użytkownik

    Postów: 2905

    Racja Raf!
    Jak się dba, tak się ma!

    Napisano 1 rok temu #
  17. Gordon

    Użytkownik

    Postów: 1

    Wracając do tematu, skutery nie posiadają zębatek tylko przełożenie wtórne dzięki któremu uzyskujemy taki a nie inny v-max :)

    Dłuższe przełożenia są niezbędne aby prawidłowo uzyskać moc nadaną pojazdom stuningowanym poprzez wymianę cylindra, modyfikacje układu przeniesienia napędu oraz posiadających sportowy wydech - wymiana przełożeń jest dość pracochłonna i kosztowna ale czasami opłaca się :D

    Scooter tuning is not a crime ;)
    Napisano 1 rok temu #
  18. Raf

    Użytkownik

    Postów: 145

    apropo przełożenia - przykład http://www.racing-planet.pl/tuning-skutera-przelozenia-sportowe-malossi-kymco-horizontal-p-213-1.html?cPath=13969_8215_8218&sessID=2b6c23ed6b37f20b77961fad542b1f35 .

    Co prawda takich doświadczeń osobiście nie robiłem, ale z tego co wyczytałem o Kymco Agi, to tak z 5 do 10 km się zyskuje na takowym (o ile nam akurat zależy na vmax).

    W przypadku "chińczyków" niektórzy uzyskują nawet lepszy efekt (zresztą w przypadku takowych, nawet lepszy jest uzyskiwany w przypadku Wariatora, w porównaniu do zysków na Kymco - tu raczej chodzi podejrzewam o różnice w podzespołach i ich jakości - nie wiem jednak na ile "posty użytkowników" nie powsadzać do "bajek"... bo na 4T przyrost 25 km/h z wariatora czy przełożenia wydaje mi sie mało realny).

    Kwestia wymiany "zębatek przekładni"... hm - czy dodaje do vmax, czy do mocy (kwestia czy bawimy się w przełożenie wtórne czy w przełożenie pierwotne)... żeby nie wdawać się w szczegóły "co przy czym się zyskuje" (częste pytanie) odsyłam w celu "ogólnego zapoznania się z zasadami" do strony http://apriliasr.pl/topics27/zmiana-przelozen-zasada-dzialania-vt9510.htm (oczywiście przykładowe wyjaśnienie, w celu zrozumienia "zasad", bo do własnego skutera niekoniecznie stosujemy wymienione w temacie).

    Ogólnie jednak nie ma sensu robić takiego tuningu na standardowym cylku.

    Napisano 1 rok temu #

Śledź temat za pomocą RSS

Odpowiedz

Musisz się zalogować, żeby napisać odpowiedź.

Nie masz konta? Zarejestruj się