Logowanie | Rejestracja | Forum | Społeczność

Forum » Serwis

Wymiana Oleju 4T

(58 wpisów)

Tagi:


  1. Anonim

    Postów: 172
    profil

    Też wolę jeździć skuterem, ale w moim wypadku jazda zimą odpada z powodu częstych dalszych wyjazdów przez małe miejscowości, a zimy w naszym pięknym kraju są takie że autem nie zawsze da się przejechać a co dopiero skuterem...w Wawie co innego ;)

    Napisano 2 lata temu #
  2. uzytkownick

    Użytkownik

    Postów: 5
    profil

    hello,
    w angielskojęzycznej instrukcji Kymco Super 8 4T jest napisane, że należy stosować olej silnikowy wyłącznie o lepkości SAE 15w/40 i jakości API SF.

    Napisano 1 rok temu #
  3. Pietro

    Użytkownik

    Postów: 2254
    profil

    uzytkownick, 15W40 API SF to olej mineralny i klasę gorszy od API SG..tu jest przykład że miałem rację w dyskusjach pod nikiem Piotr i późniejszej, z aktualnym nikiem Pietro ;)

    Napisano 1 rok temu #
  4. Suawek

    Użytkownik

    Postów: 880
    profil

    A potrafisz uzasadnić dlaczego inżynierowie tworzący jakąś konstrukcje celowo skracaliby jej żywotność? Chyba że posiadasz wiedzę nie dostępną dla nich.

    Napisano 1 rok temu #
  5. Pietro

    Użytkownik

    Postów: 2254
    profil

    Suawek, skąd Ci do głowy przyszło skracanie żywotności??? silniki 4T, bez papierowego wkładu filtra oleju, chłodzone powietrzem-(duży luz tłoka z cylindrem), to stare konstrukcje i olej ma mieć takie parametry lepkościowe i jakościowe jakie zaleca PRODUCENT ;)

    Napisano 1 rok temu #
  6. makos

    Użytkownik

    Postów: 6
    profil

    To wkońcu Panowie jaki mamy lać ten olej do naszych agilitek? ten co jest podany w książce producenta czy jakiś np.(castrol 10w40 4t) ?

    Napisano 2 miesiące temu #
  7. madi

    Użytkownik

    Postów: 3229
    profil

    Ale odkop :D A olej masz lać wg parametrów a producent to sprawa drugorzędna, jak podali 10W40 to taki ma być a czy będzie Orlena, Moula czy innego to nie ma znaczenia

    ___________________________________________________________






    Nie pomagam na PW i GG, od tego jest forum.
    Napisano 2 miesiące temu #
  8. makos

    Użytkownik

    Postów: 6
    profil

    He he sory za ten odkop ale przedwczoraj kupiłem agilitke dla laski i wszyscy znajomi mi mowią lej półsyntetyk kiedy ja w serwisówce mam podany mineral. przejechane jest 2000 km

    Napisano 2 miesiące temu #
  9. Maniek_smola...

    Użytkownik

    Postów: 370
    profil

    Ja do każdego skutera lałem 10W40 Motula ;) Bardzo Sobie chwale ten olej, może drogi trochę ale naprawdę jest porządny :)

    Zużycie paliwa - Motostat.pl
    Napisano 2 miesiące temu #
  10. arekde

    Użytkownik

    Postów: 50
    profil

    Ważne żeby był 4T, lepiej nie ryzykować z samochodowym. Do skuterów 10W40 są i mineralne i półsyntetyczne (sam miałem problem w sklepie ale w końcu wziąłem półsyntetyczny).

    Napisano 2 miesiące temu #
  11. marbryl1

    Użytkownik

    Postów: 71
    profil

    Czytam i zastanawiam sie czy macie Panowie racje.Wasze jednostki 4T maja jakies wysokie obroty.Zalać olej o wartosciach podanych przez producenta, proponuje dodać Militec bardzo dobry dodatek sprawdzony.

    Napisano 2 miesiące temu #
  12. Michalk001

    Użytkownik

    Postów: 208
    profil

    Fakt - Militeca wlałem 500km temu i zauważam znaczącą poprawę pracy silnika i skrzyni biegów. Zobaczymy co będzie po 2000km kiedy warstwa ochronna w pełni się wytworzy.

    ________________________________________

    Zipp Salmo - 12586km bezawaryjnie: sezon 2012 - 2395km
    Napisano 2 miesiące temu #
  13. bitronxp1

    Użytkownik

    Postów: 393
    profil

    ja mam w instrukcji 10w40 4t pół syntetyk i chciałem dobry olej w tym sklepie co kupiłem skuter i gosciu wiecie co mi wcisnoł mineralny 20w50 bo lepiej chłodzi silnik tak mi powiedział a ze sie nie za bardzo znałem to go zalałem i co wy na to?

    Napisano 2 miesiące temu #
  14. Jackobson

    Użytkownik

    Postów: 20
    profil

    świeżutki jestem tutaj , conieco poczytałem ale co do techniki ( nawet skuterowej :) ) to czym sprawa wydawałoby sie prostsza to wiecej problemów stwarza ( żeby nie powiedzieć "paniki" ). Wpadł mi w ręce nowiutki Router MetroCity od Rometa. gdybym miał kupić pewnie bym nie kupił ale " danemu koniowi się w zęby nie zagląda" dlatego nie wybrzydzam. Sęk w tym, że przy zaledwie niespełna 100 km przebiegu i przy 2-osobowym obciążeniu widzialem "siódme poty" mojego wszędołaza. Zastanawiam się czy nie wymienić mu oleju jeszcze przed oficjalem 300 km ( łatwo sie domyśleć co tam sie kisi w silniku przy docieraniu. Proszę dlatego o opinię grona kolegów-fachowców ...

    ... aha ... zaledwie 100 km przebiegu a chyba mi zeskoczyła linka od licznika bo ani przebiegu ani wskazań prędkości ...

    z góry wielkie dzięki za HELP ...

    ... od czegoś trzeba zacząć ... ROUTER MetroCity 50 ... docieranko :)
    Napisano 1 miesiąc temu #
  15. Raf

    Użytkownik

    Postów: 185
    profil

    @marbryl1 - dlaczego za wysokie obroty niby nasz moto mają?
    Ty masz 250 cm3, więc to inna bajka u Ciebie.

    7 do 7,5 tyś to są normalne obroty max na Gy6, 139 qmb na 50 cm3 nietuningowanym.
    ok 8 do 9 tyś to normalne obroty na 139 FMB nietuningowanym.
    W 2 T natomiast są przypadki co standardem jest 10 tyś.

    Motorowery przerobione (odblokowane na CDI) potrafią mieć 8 do 9 tyś... a ekstremalne przypadki (ostry tuning) ok 10 tyś w 4T.

    Weź pod uwagę, że na takiej 50 czy 80, jedziesz przeważnie na max... to nie 250, czy 500 / 1000, że spokojnie sobie przez większość trasy jedziesz, chcąc uzyskać głupie "spacerowe" 60 czty 70 km/h.

    Mało tego - jak moto jest pod obciążeniem (pasażer / obładowany / ciężki kierowca / opór powietrza) to i nawet przy 50 km/h go "żyłujesz na max".

    Sorki, ale te pojemności w cm3 co nasze motorowery, to mają lepsze kosiarki do trawy... to jest sporo wysiłku na taki silniczek (waga moto od 80 do 130 kg, waga kierowcy 60 do 120, waga pasażera podobnie, obładowanie moto, opór powierza jak wieje dobrze... to wszystko ma wpływ na "wyżyłowanie silnika na max).

    Chcąc uzyskać tą prędkość w motorowerach, niestety je żyłujesz przez większość trasy, właśnie na max. obrotach.
    Przez to i mniejsza żywotność i ogólnie są opinie, że nie ma co oszczędzać na oleju, bo to co oszczędzisz, to wydasz szybciej, właśnie przez zużycie szybsze.

    Nie wiem na ile w tym prawdy (z tym że lepiej nie lać samochodowego) - ja w każdym bądź razie po małym doświadczeniu na takowym, wole nie ryzykować, bo różnica 10 zł na 1 L mnie nie zbawi.... w każdym bądź razie mnie nie ucieszyło na samochodówce ani to, że robiła się piana, ani to że miało to konsystencje wody mimo że tak samo był to 10W40... wole lać już Motula lub Castrola przeznaczonych do moto naszych, bo tak się nie zachowują.

    Po za tym należy nie zapominać, że motorowery mają "guzik" a nie filtr oleju... w większych moto jest filtr, a u nas tylko siateczka udająca takowy... dodatkowo pojemność (leje sie 0,7 do 0,8 L tylko i wszystko się tam "kotłuje" / grzeje strasznie) dlatego taka, a nie inna częstotliwość wymiany (co 2 tyś km).

    @Jackobson
    Jeszcze nikomu nie zaszkodziła za częsta wymiana oleju... jak nie jesteś go pewny (jak i prawdziwego przebiegu ze względu na tą linkę) to wymień.
    Lepiej wymienić za wcześniej, niż za późno.

    Ja znam takich co 1szy olej wymieniają już po 100 km, nastąpmy 300, później 1000 (przy agresywnej metodzie docierania) - a więc robią 3 wymiany, a nie 2 wg. 300 / 1000 przy docieraniu.

    Po tych 100 km głupich, też syf straszny już leci (opiłki widać).

    Sęk w tym, że przy zaledwie niespełna 100 km przebiegu i przy 2-osobowym obciążeniu widzialem "siódme poty" mojego wszędołaza.

    Tak na dotarciu dopiero co?
    Chociaż są rożne szkoły...

    Ja raczej też agresywnie docieram zawsze (jakoś z pasażerem nie docierałem, aczkolwiek pewnie ten sam efekt jak jazda na max. dla silnika)... aczkolwiek miało to czasami rożne rezultaty :)
    Ogólnie poczytaj o docieraniu i porównaj 2 szkoły docierania... tą spokojną i tą agresywną... w agresywnej też nie można przesadzić.
    Przy agresywnym docieraniu lepiej wcześniej niż przy 300 wymienić (tak jak powyżej napisałem 100 / 300 / 1000 i później co 2 tyś) i liczy się pierwsze 30 km podobno przy tej metodzie (o ile pamiętam dobrze)... można uznać, że Ty wybrałeś taką metodę.

    Tak jak postępowałeś przy tych 1szych km, tak będziesz miał... ogólnie pic polega w tej metodzie, aby go trochę żyłować (30 do 70km, czy 80 na maksa żyłować silnik poprzez naprzemienne przyspieszanie i zwalnianie, ale nie cały czas ciągiem).

    Ja docieram zawsze tą metodą.... nie wiem czy nie skracam żywotności przez to, ale nie jest muł później.

    Napisano 1 miesiąc temu #
  16. zaczek

    Użytkownik

    Postów: 2
    profil

    Witam wszystkich,

    Niewiem czy dobrze zrobiłem, ale w swojego po 120 km wymieniłem olej na nowy i wlałem ELF 4xT 10W50, który okazał się w 100% syntetykiem. Narazie jezdże do pierwszego przeglądu (po 300 km), a później znowu wymiana. I tutaj mam pytanie: Czy zostawić ten olej czy może zmienić na jakiś inny?? C Dodam, że skuter jest nowy, silnik 139QMB, marka BENDA Hunter, a w instrukcji pisali o oleju SAE 15W40 i taki fabrycznie był wlany. Wymieniłem zaraz po zakupie tłok na 80, pierścieniami i rolkami wariatora tzn. serwis mi wymienił

    Napisano 1 miesiąc temu #
  17. zaczek

    Użytkownik

    Postów: 2
    profil

    Witam wszystkich,

    Niewiem czy dobrze zrobiłem, ale do swojego skutera po 120 km wymieniłem olej na nowy i wlałem ELF 4xT 10W50, który okazał się w 100% syntetykiem. Narazie jezdże do pierwszego przeglądu (po 300 km), a później znowu wymiana. I tutaj mam pytanie: Czy zostawić ten olej czy może zmienić na jakiś inny?? C Dodam, że skuter jest nowy, silnik 139QMB, marka BENDA Hunter, a w instrukcji pisali o oleju SAE 15W40 i taki fabrycznie był wlany. Wymieniłem zaraz po zakupie tłok na 80, pierścieniami i rolkami wariatora tzn. serwis mi wymienił.

    Pozdrawiam

    Napisano 1 miesiąc temu #
  18. peru

    Użytkownik

    Postów: 5
    profil

    Syntetyk ok


    3lata jeździłem na 5w40 total 9000 moim kymco- quest, ostatnimi czasy został sprzedany - na chodzie w dobrej kondycji (rocznik 2006)
    Teraz mam nówkę romet router city line, pierwsze 300, było na fabrycznym, wymienione na 15w40 orlen clasic (dla dobrego dotarcia). Kiedy dojdzie do 1000, robię płukankę liqui molly i nalewam total 5w40 sm/cf, taki zostaje mi zawsze po wymianie oleju w aucie.
    po moich doświadczeniach jestem spokojny o silnik, któremu zawsze lżej na nowoczesnym oleju, jeżeli chodzi o syntetyki to jest tylko jedno zagrożenie, silniki np maluch, polonez nie miały uszczelek tolerujących agresywne oleje, pojazdy po 99r produkcji nie powinny mieć problemów.

    Jeżeli chodzi o wymianę oleju mam tylko jedną wątpliwość:

    1. - wymieniać na początku sezonu (pozwolić żeby stary korodował silnik przez zimę) ?
    2. - wlać nowy (czy nie postarzeje się przez zimę, zmieszany z pozostałościami starego oleju, osadów) ?

    Napisano 3 tygodnie temu #

Śledź temat za pomocą RSS

Odpowiedz

Musisz się zalogować, żeby napisać odpowiedź.

Nie masz konta? Zarejestruj się