Witam... Siedzę tak sobie wieczorową porą i myślę... Mam zajeżdżony silnik 2T od tych dodatków do benzyny i utlenionych paliw. Nie działa idealnie - przyznaję. Dusi się, zwłaszcza zimny. Leję mixol, bo na nim chodzi najlepiej - ten olej uszczelnił mi silnik i jest najtańszy więc go stosuję. Tak myślę - czy warto zmieniać teraz tłok i cylinder, czy opłaca się teraz robić remont silnika według Was? Planowałem zmienić mixol na docelowy olej (Mobil 2T Racing z BP w Stojadłach za 48 zł - full syntetyk albo Shell Advance Ultra za 48 zł), wlać ze dwa razy V-power żeby usunąć syfy z mixolu, przejść na normalną 95 i wtedy zmienić elementy silnika... Czy jeździć na mixolu do końca życia mojego chinola? Robię dziennie kilka kilometrów, raz na dwa miesiące jakaś trasa i to wszystko. Mixol nie zawali mi wydechu syfem?
Co mi radzicie?
P.S.: Nie zamierzam się pozbywać skutera przez co najmniej rok.


