Witam wszystkich.
Od pewnego czasu akumulator w moim skuterze zaczął być coraz słabszy, na rozruszniku nie było szans go odpalić, dopiero gdzieś po 15 - minutowej jeździe. Aż w końcu dziś akumulator był tak słaby, że rozrusznik ani drgnął (odpala tylko na kopkę...), nawet jak stop nacisnąłem, to kontrolka paliwa zaczęła schodzić w dół :D I teraz: Czy muszę kupić nowy akumulator (jeśli tak, to jaki?), czy mogę go jakoś napełnić, albo coś... Skuter ma przejechane 5 300 km...
Pzdr.
:mrgreen:




