Wczoraj miałem przyjemność porozmawiać z mechanikiem skuterów z jednej z warszawskich pizzerii.
Człowiek bardzo rzeczowy, zajmuje się już tym tematem od kilku lat.
Jednak to co od niego usłyszałem przewróciło do góry nogami wiedzę o serwisowaniu skuterów.
Usłyszałem na przykład:
- pasek napędowy wymieniać co 8-10tyś km a nie jak zalecają serwisy co 2tyś km (szkoda pieniędzy a paski spokojnie tyle wytrzymują)
- olej silnikowy w 4T wymieniać co 4tyś km
- olej przekładniowy wymieniać co 5tyś km, musi być jak najrzadszy, żeby w niskich temperaturach nie gęstniał
- warto odblokować skuter poprzez zdjęcie tulejki dystansowej na wariatorze, wtedy pasek optymalnie wchodzi na wariator nie niszcząc i nie strzępiąc się - co przedłuża jego żywotność.
- chińskie skutery pokroju Quantum'a 2T mają wytrzymalszą ramę niż inne "skośne" konstrukcje, przy serwisie jak powyżej wytrzymują przebiegi rzędu 20tyś km, a jak wiadomo w pizzerii nie mają lekko (dzięki kierowcom i eksploatacji cały rok w każdych warunkach). Rekordziści dojeżdżają do 30tyś km.
I co o tym sądzicie?

Sklep internetowy z częściami do skuterów oraz serwis: Warszawa-Bemowo i Warszawa-Raszyn
Nasza stronka: http://www.motocity.com.pl
Nasze aukcje: http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=666742


