Olej olejem - każdy smaruje trochę lepiej lub gorzej, każdy ma inne parametry, klasę lepkości itd.
Ja używam Shell Advance ultra 2T. Wczoraj zaobserwowałem ciekawe zjawisko - zatankowałem benzyny do pełna i potem lałem olej po pręcie jako że butelka świeżo otwarta. Potem, gdy skończyłem lać olej, zanurzyłem pręt w pełnym baku benzyny żeby nie kapało mi wszędzie. Pręcik ładnie wysechł i odłożyłem go do kuferka, śmignąłem do pracy na nockę, potem znów do domku. Zabrałem olej i pręt, bo nie będę woził zbędnych rzeczy. I ciekawa obserwacja - pręt był tłusty. Pomimo moczenia w benzynie. Czyli ten olej naprawdę dobrze smaruje i wart jest swej ceny. Ciekawe jak by było z innymi olejami?

