Budowa modułu CDI w takiej formie jak w naszych skuterach była znana wcześniej niż Windows 95. Jest to prosty układ z tyrystorem, kondensatorem i kilkoma opornikami.
Chcesz mieć komputer sterujący zapłonem do 2T? Można ale jest to trudne, daje małe efekty a za kasę którą na to wydasz mógłbyś zrobić sobie chłodzenie cieczą na większym, lepszym cylindrze. Warto?
Ale nie mów że dasz sobie z tym spokój w takim razie. Bawiłem się z zapłonem w 2T i powiem że można poprawić go ale to trochę będzie kosztować i zajmie kilka godzin pracy i testów, kilka godzin składania... Sam teraz nie mam już 2T więc nawet nie mam gdzie zrobić poradnika. Ale jeśli ktoś by był bardzo zainteresowany mógłbym pomóc.
A nawet opiszę co można zrobić.
Pierwsze to odnalezienie kabli które zasilają moduł CDI. Wymiana na przewody lepszej jakości o większym przekroju da nam zyskać do kilku voltów w chińczyku, możemy nic nie zyskać w markowym sprzęcie. Kwestia użytej cyny do lutowania kabli i poprawność założenia nowych kabli do starej wtyczki. Im krótsze przewody tym mniejsza strata. Raz trafiłem na przewody o rezystancji 5 ohm na 1 m. Tam rzeczywiście pomogła wymiana.
Drugim krokiem jest wymiana przewodów idących od modułu do cewki zapłonowej. Najlepiej możliwie blisko siebie należy umieścić te dwa elementy. Jednak należy uważać na możliwość zalania się cewki lub wtyczki do modułu w czasie deszczu czy jazdy po kałużach.
Trzeci krok to wymiana fajki, przewodu zapłonowego i świecy. Oryginalne przewody to miedź (w bardzo słabej izolacji) lub przewody węglowe. Najlepiej zmienić na przewód z rdzeniem ferrytowym. Około 3 razy niższa rezystancja od przewodu węglowego, znikome zakłócenia oraz właściwości układu RLC poprawiają zapłon i nie wymagają stosowania rezystorów w fajkach zapłonowych. Gdy mamy zwykły miedziany przewód, wysokie napięcie i iskrę na końcu przewód sieje takie zakłócenia że nie da się oglądać TV w promieniu do 100 metrów.
Świeca z rdzeniem ferrytowym ma lepszą iskrę i jest wytrzymalsza, poprawia start silnika w niskich temperaturach.
Ostatnim krokiem jest dobranie sobie przerwy na świecy. Owszem przerwa 0,63 mm jest optymalna. Ale poeksperymentujmy. Zmniejszmy przerwę do 0,45 mm. Skuter lepiej wkręca się początkowo na obroty, można obniżyć ilość mieszanki na wolnych obrotach i skuter nadal będzie pracował. Niestety zacznie kopcić i straci prędkość maksymalną. Zwiększmy przerwę do 0,73 mm. Skuter nie będzie chciał chodzić na wolnych obrotach, będzie się wydawało że zaraz zgaśnie. Nic takiego się nie dzieje lecz warto podnieść obroty, lepiej będzie się wkręcał. Przy wyższych obrotach lepiej przepala mieszankę a iskra jest mocniejsza i dłuższa. Więc trzeba wybierać.
Ostatnim elementem który możemy poprawić to cewka sterująca zapłonem. Możemy zbliżyć ją do magnesu koła zamachowego lecz jest to niebezpieczne i grozi uszkodzeniem tej części. Można ją przestawiać do przodu lub do tyłu zmieniając kąt wyprzedzenia zapłonu w "naturalny sposób". Tu pozostają tylko eksperymenty.
Napisano 11 miesiący temu
#