Logowanie | Rejestracja | Forum | Społeczność

Forum » Serwis


  1. Kisiu1981

    Użytkownik

    Postów: 1100
    profil

    Witam!

    Mam problem z moim skuterem (chiński 2T). Ostatnio było coś nie tak ale dzisiaj to po prostu dostał wariacji. Dostawał strasznie dużych wolnych obrotów, potem spadały tak, że prawie gasł. Gdy jechałem i stanąłem wolne obroty były strasznie wysokie, potem spadały... Odczepiłem kabelek od ssania i nic nie pomogło. Regulowałem mieszankę od najbogatszej do najuboższej i też nic. Pali 4,3 zamiast 3,7. I nie wiem dla\czego tak wariuje.

    Gaźnik dwa dni temu rozbierałem na części pierwsze i myłem benzyną rajdową. Potem składałem i może coś nie tak złożyłem? Może źle założyłem pływak?

    Skuterem jeżdżę w tym roku od jakichś trzech tygodni. Pierwszych 200 km było w normie - spalanie 3,7. Vmax licznikowe 65 km/h. Moc normalna, ładnie wyregulowany. Właśnie podczas tych pierwszych 200 km dolałem preparat czyszczący marki Shell (ten skoncentrowany) ale zgodnie z proporcjami. Przy drugim tankowaniu dolałem trochę V-Powera, bo mi został z jesieni. Po tym chodził jeszcze lepiej, nawet vmax i przyspieszenie trochę wzrosły. Później lałem już normalną benzynę 95. I po jakichś 150 km zaczął gorzej chodzić, moc spadła, musiałem nieznacznie zubożyć mieszankę. W końcu vmax spadł do 60 km/h, a spalanie wzrosło do ponad 4 l/100 km. I wszystkie próby regulacji kończyły się tym samym - nie mogłem przywrócić wcześniejszych parametrów. A po tym czyszczeniu gaźnika to już kompletna wariacja...

    Czym to jest spowodowane? Może ktoś z Was wie?

    Co teraz mam zrobić?

    Napisano 1 rok temu #
  2. Kapuchon

    Użytkownik

    Postów: 1808
    profil

    Ja bym spróbował raz a porządnie wyregulować gaźnik.

    Ja w Korkach Nie Stoję !

    Napisano 1 rok temu #
  3. Kisiu1981

    Użytkownik

    Postów: 1100
    profil

    Próbuję już od trzech dni. I teraz przy tych samych regulacjach zaczęły się pojawiać te wariujące obroty.

    Napisano 1 rok temu #
  4. Suawek

    Użytkownik

    Postów: 880
    profil

    Na Twoim miejscu mocno bym się skupił nad lewym powietrzem. Posprawdzaj wszystkie połączenia gdzie może zasysać powietrze, przede wszystkim zobacz czy dobrze założone są gumy i opaski. Połączenia muszą być pewne i mocne.
    To by tłumaczyło falujące obroty i chwilowe wkręcanie się na obroty.

    Napisano 1 rok temu #
  5. Kisiu1981

    Użytkownik

    Postów: 1100
    profil

    Dziś jechałem do Piaseczna i powiem, że mało spalił. Były wariacje obrotów ale spalanie w miarę rozsądne.

    Byłem u kumpla, który serwisuje skutery dla Dominium i zapytał czy nie zgubiłem podkładki pod śrubę składu mieszanki. To mogło powodować według niego podobne objawy. Głowę i coś innego dałbym uciąć, że podkładka była ale sprawdziliśmy - tkwiła na swoim miejscu.

    Wyjąłem gaźnik, rozebraliśmy go - na dnie było mnóstwo syfu, rdzy i wody (Orlen w Ćwiklinku? Łukoil w Piasecznie? Mała stacja między Grójcem a Piasecznem? Orlen na Conrada w Wawie?). Kolega przeczyścił mi gaźnik kompresorem. Podobno czyszczenie bez tego daje mierne rezultaty.

    Gaźnik został zebrany do kupy i wyregulowany. Nie ma już tego problemu z wolnymi obrotami. Vmax jednak został jak był. I teraz możliwości są dwie:

    1. Poluźniony pasek napędowy - po zimie.
    2. Lekko przytarty silnik z powodu zbyt dużej ilości oktanów benzyny.

    Co o tym sądzicie?

    Napisano 1 rok temu #
  6. KrzysiekP

    Użytkownik

    Postów: 1322
    profil

    Kisiu a patrzyłeś rolki? MOże tez masz już pasek lekko wytarty. Ja ma przebieg ponad 8 tys na jednym pasku ale wygląda ok moim zdaniem

    KrzysiekP

    Moje Gadu-Gadu

    Napisano 1 rok temu #
  7. Kisiu1981

    Użytkownik

    Postów: 1100
    profil

    Ja mam niecałe 4000. Ale ten spadek vmax zaczął się dość nagle. Rolki nie wytarłyby się chyba tak szybko.

    Napisano 1 rok temu #
  8. ragaz

    Użytkownik

    Postów: 133
    profil

    Suawek napisał:

    Na Twoim miejscu mocno bym się skupił nad lewym powietrzem. Posprawdzaj wszystkie połączenia gdzie może zasysać powietrze, przede wszystkim zobacz czy dobrze założone są gumy i opaski. Połączenia muszą być pewne i mocne.
    To by tłumaczyło falujące obroty i chwilowe wkręcanie się na obroty.

    Myślę że to jest dobra podpowiedz , możesz też:
    -nasącz filtr powietrza olejem do filtrów
    jak masz suchy filt a zbiera sie deszcz to może skuter wariować.
    -być może przepustnica się wyrobiła i zasysa powietrze. ( Powietrze dostaje się pomiędzy przepustnicą a ściankami gaźnika)

    Ragaz Też w Korkach nie Stoi.



    "O swój skuter trzeba dbać. A dbanie to także wykonywanie przeglądów. Jeżeli zadbamy o nasz pojazd odpowiednio wówczas na pewno będzie nam służył długo."
    10302689
    Napisano 1 rok temu #
  9. KrzysiekP

    Użytkownik

    Postów: 1322
    profil

    Kisiu teraz tak myślę że moje żawroy? o ile dobrze pamietam to masz 4t

    Napisano 1 rok temu #
  10. KrzysiekP

    Użytkownik

    Postów: 1322
    profil

    ops zawory

    Napisano 1 rok temu #
  11. Kisiu1981

    Użytkownik

    Postów: 1100
    profil

    U mnie nie ma zaworów. Mam 2T.

    Faktycznie - był deszcz. Filtr mam nasączony ale wariowały obroty. Tyle tylko, że dziś gaźnik był rozebrany i przedmuchany kompresorem, a potem wyregulowany i objawy ustały. A może teraz go lepiej dokręciłem i przestał łapać lewe powietrze? Albo wtedy go niedokładnie wyczyściłem (bo w sobotę nie przedmuchiwałem sprężonym powietrzem).

    Napisano 1 rok temu #
  12. Kapuchon

    Użytkownik

    Postów: 1808
    profil

    Wszystko możliwe ale ważne że już po problemie ;)

    Napisano 1 rok temu #
  13. Kisiu1981

    Użytkownik

    Postów: 1100
    profil

    Właśnie. Ale tylko po jednym.

    Jeśli chodzi o spalanie to sprawdzę teraz. Z Łomianek na Chomiczówkę jest za blisko żeby coś stwierdzić.

    Nadal tylko mnie zastanawia dlaczego vmax spadł z 65 na 60 km/h...

    Napisano 1 rok temu #
  14. ragaz

    Użytkownik

    Postów: 133
    profil

    5km/h to jeszcze nic takiego ,pewnie mu przejdzie.Ja zauważyłem ze mój skuter to meteopata inaczej zachowuje się jak jest ciepło i jak zimno jak mokro i jak sucho.Pogadaj z nim może po prostu strzelił focha :lol:

    Napisano 1 rok temu #
  15. Kisiu1981

    Użytkownik

    Postów: 1100
    profil

    Właśnie. Może za mało z nim rozmawiałem, a za dużo ujeżdżałem? Może nie jestem dobrym właścicielem?

    Nic, nabijam się...

    A co do meteopatii wśród pojazdów to miałem kiedyś Corsę z 1984r. Gdy było sucho okno od kierowcy można było otworzyć tylko do połowy i wentylator nawiewu piszczał. A wystarczyło tylko porządnie zachmurzone niebo i już szyba mogła być otwarta cała, a wentylatorek cichutki...

    A co do Bzyczka to może faktycznie mu przejdzie. Może pojeździ trochę i się rozjeździ, a może nie...

    Co ile się zmienia przewód zapłonowy?

    Napisano 1 rok temu #
  16. Suawek

    Użytkownik

    Postów: 880
    profil

    Ragaz, żaden meteopata :), każdy 2T tak ma. Różne temperatury to inna wilgotność, skraplania pary wodnej, oblodzenie w gaźniku.

    Kisiu sprawdź jeszcze świecę, przerwę, a najlepiej wymień ją. Wspominałeś coś o "paliwie lotniczym", może przegrzałeś świecę.

    Napisano 1 rok temu #
  17. Kisiu1981

    Użytkownik

    Postów: 1100
    profil

    No ale mój tak nie miał w tamtym roku. W tym przez pierwsze 200 km było normalnie. A z tą benzyną to było tak, że żeby przeczyścić układ paliwowy wlałem środek czyszczący shellowski, a potem mieszankę 3 litry zwykłej 95, litr V-Power 95 i litr V-Power Racing 100 i wyjeździłem. Potem zbiornik normalnej 95 - było dobrze ale od następnego vmax spadł i musiałem doregulowywać gaźnik, a nie dało się za bardzo. Spalanie też było 4,3. Próbowałem wszelkich możliwych ustawień i nic.

    Sprawdzę jeszcze spalanie po dzisiejszym czyszczeniu i regulacji ale vmax został 60. No, może momentami 62 ale trochę z górki...

    Co do świecy to w tamtym roku była wymieniana ale faktycznie - powinienem zajrzeć. Sprawdzę sobie jutro.

    Napisano 1 rok temu #
  18. HugoBoss

    Użytkownik

    Postów: 1954
    profil

    Kisiu to nie wiesz że żadnych dodatków czyszczących się nie wlewa bo robią więcej szkody niż poprawy. To jest silniczek 50cm, lejemy tylko Pb95 i olej do zbiorniczka i nic więcej,żadnych kombinacji.

    Photobucket
    Napisano 1 rok temu #
  19. Kisiu1981

    Użytkownik

    Postów: 1100
    profil

    No wiem ale mimo wszystko chciałem sprawdzić i przy okazji przeczyścić go trochę. A taka już moja natura, że wiem coś ale za wszelką cenę muszę sprawdzić...

    Napisano 1 rok temu #
  20. Kisiu1981

    Użytkownik

    Postów: 1100
    profil

    Doszedłem do wniosku, że największej szkody musiał narobić ten dodatek czyszczący. Musiał zawierać substancje utleniające, które pozbawiły tłok i cylinder nagarów. Potem reszty dopełnił dodatek utlenionej benzyny. Może zauważyliście, że gdy się wleje V-Powera (tego 95), a potem z powrotem normalną 95 to nie chodzi już tak dobrze jak przedtem i bardziej się dusi? To właśnie utlenione paliwo pozbawia silnik nagarów i powoduje ten efekt.

    Teraz na nowo muszą się wytworzyć nagary. Mam dolewać mixolu? :lol:

    Wniosek: Albo lejemy OD NOWOŚCI skutera tylko utlenione paliwo albo... tylko normalne.

    Niech mój przypadek będzie przestrogą dla wszystkich "kombinatorów".

    Napisano 1 rok temu #

Śledź temat za pomocą RSS

Odpowiedz »

Musisz się zalogować, żeby napisać odpowiedź.

Nie masz konta? Zarejestruj się