(mieszkam na wsi, z dala od miasta - tu roi się od debili na tych pierdzi kółkach).
To wyobraź sobie co by było jakby ci [cenzura] wjechali teraz do miasta:)
Swoją drogą kiedyś jak poszedłem do serwisu na przegląd podjechało dwóch takich na skuterze kingway coliber. Nie mieli wydechu, przedniego hamulca, lusterek, rozbita była przednia lampa i niemal wszystkie plastiki, do tego odpalali metodą "na sznurek". Wyobraźcie sobie, że jechali na tym z miejscowości Szczaki do Warszawy (30 km). Koleś, który prowadził ten wehikuł przy wyjeżdżaniu z serwisu wjechał na rondo z lewej strony. Miał może z 15 lat.
Po tym, jak to zobaczyłem stałem się zwolennikiem przeglądów technicznych i prawa jazdy.