Koledzy mam taki problem ze swoim 4t:
-przy rozruchu na zimno na początku pracuje ze ssaniem
-po wyłączeniu się ssania jak go zostawie bez ingerencji to stopniowo pracuje słabiej i słabiej a na koniec gaśnie
-jeśli dodam gazu (po wyłączeniu ssania) to też gaśnie jak tylko lekko ruszę manetką
-spalanie jest na poziomie 4L/100km
-śruba regulacji wolnych obrotów nie ma wpływu na pracę silnika- nie ważne czy ją wkręcę czy wykręcę- pracuje tak samo
-wczoraj podkręciłem śrubę miszanki w LEWO o ok 3/4 obrotu- i dostał nagle wysokich obrotów które udało mi się zredukować srubą wolnych obrotów (zaczęła działać)
moje pytanie- czy kręcąc srubą mieszanki w lewo wzbogaciłem ją czy zubożyłem
skuter to piaggio fly 4t, nigdy nie regulowany gaźnik
..:tempus breve est:..

