Witajcie!
Tracę już nerwy do Mojego Ogara 900 R z 2011 roku.
Przejechalem 3000km
Dwa razy zgasł na wolnych obrotach w garażu i już nie odpalił
Męczyłem się już z tym pare dni ale nadal nie wiem co jest grane.
Ogar nie ma iskry, na 3 modułach <w tym sprawny orginalny>
zmienialem kable, fajki, i świece, nadal nic..
nie wiem już co to moze byc, bezpieczniki całe...
o co kurde może chodzić ?
Dzięki z rady !


