Dzisiaj podekscytowany pierwszą wypłatą wakacyjną w tym roku pomyślałem sobie "ah, kupie ten moduł do Lambrosa, będę miał to z głowy". Przejechałem się do Piekar Śląskich do filii sklepu w którym kupowałem skuter, zapytałem czy mają na stanie owy moduł. Usłyszałem dość jak dla mnie dziwną odpowiedź, a mianowicie : "do tego skutera modułu nikt nie posiada w Polsce, jedynie my możemy przerobić Panu moduł na odblokowany". Zaciekawiony tą bajką drążyłem temat i zapytałem "dlaczego,jak,jakim cudem?" Odpowiedź była też dość bajkowa : "Tylko my w Polsce odblokowujemy moduły z Lambrosa, koszt - 240zł (!!). Tylko my je rozblokowujemy ponieważ zapłaciliśmy spore pieniądze pewnemu elektrykowi, który przerobił ten moduł na odblokowany". Nigdy w życiu o czymś takim nie słyszałem jak i nie czytałem. Siedząc dziś na przerwie w pracy myślę sobie tak o tym aż w końcu zadzwoniłem do Tarnowskich Gór - główny warsztat i sklep gdzie kupowałem swoją Ince. Tam znów usłyszałem,że moduł sprowadzają co się kompletnie nie trzyma kupy z tym co mówił Pan z Piekar. Zapytałem o cenę, a Pan powiedział, że nie jest pewien ceny i żebym zadzwonił do niego około 14;00 i powie mi czy będzie mieć go dziś czy nie. 14;00 - dzwonie. Usłyszałem "oddzwonie do Pana, bo jeszcze nie dał mi kolega (pan z piekar) znać czy będziemy mieć ten moduł dziś czy nie. Myśle sobie ok, poczekam, może zadzwoni, a może spławił mnie. godzina 15 - telefon. I oto takie słowa Pana z Tarnowskich Gór : "nie sprzedajemy modułów bo ich nie mamy (przed godziną mieli ;) ) , ale samo rozblokowanie modułu, zdjęcia blokady na wariatorze nic nie da bo to nie wszystkie blokady, ale nie mogę Panu powiedzieć jakie jeszcze są, a nie są to zwężka na tłumiku-bo jej po prostu nie ma i nie jest to gaźnik." Drążąc temat usłyszałem, że muszą zmienić 'elektryke' (?!). Nic więcej nie chciano mi powiedzieć. Koszt - 180zł.
Co Wy na to? :)


