Fresu napisał:
Suawek, a mógłbyś jakoś szerzej opisać swoje wrażenia jazdy na Derbi GP1 i porównać do innych skuterów jakimi miałeś okazję jeździć?
Derbi jest bardzo stabilne, świetnie wchodzi w zakręty i jest bardzo ładnie wyważone. Wchodząc ostro w zakręt nie ma się wrażenia że się przewróci jak to miało miejsce w Kymco Vitality.
Jest bardzo twardy, ma się wrażenie że zawieszenie nie pracuje ale dzięki temu nie ma efektu nurkowania przy hamowaniu czy manewrach.
Z wsiadaniem to zależy ile masz wzrostu. Ja mam 192cm nie miałem problemu ani z przekładaniem nogi przodem ani klasycznie jak w motocyklu. Generalnie jest to niski skuter co nie znaczy że jest mały, po prostu bardziej "siedzi" przy ziemi.
Do właściwości jezdnych ciężko się przyczepić jeśli preferuje się pewne i stabilne prowadzenie. Jeżeli priorytet to wygoda i komfort to może nie przypaść Ci do gustu. Sama kanapa jest wygodna ale musiałem ją przerobić delikatnie bo tworzyła łuczek z którego po prostu zjeżdżałem do przodu.
To czym Derbi bił konkurentów na głowę to hamulce. Dwa tarczowe, hydrauliczne hamulce są ostre jak brzytwa, jednocześnie konstrukcja skutera uniemożliwia postawienia skutera na przednim kole.
Mocno irytująca rzecz ale łatwa do wyeliminowania to lusterka. Ładnie w nich widać ale wystają kilka cm poza obrys skutera. Na początku dwa razy uderzyłem w korku w lusterka samochodów - mocno wystają i miałem je wymienić na węższe ale nie zdążyłem, kupiłem, Malaguti :mrgreen:
To co już wiesz i nie ma co się rozwodzić to super wygląd. Podobną stylistykę ma Peugeot JetForce ale nic o nim nie wiem http://www.motogen.pl/gfx/motogen/pl/motogen_profil_pojazdu/73/98/peugeot_jetforce_3.jpg
Jak Derbi ma się do Zippa Traida 2 i Kymco Vitality? To zupełnie inne skutery kierowane do innego odbiorcy. Malaguti pomijam bo to inna kategoria.
Zipp, tu ciężko mi znaleźć pozytywy. Głośny mimo że 4T, słaby, awaryjny, tragiczne materiały, przerażająco słabe hamulce, kiepski w prowadzeniu.
Kymco - bardzo przyjemny skuter, wygodny i komfortowy. Całkiem duży chociaż nie wygląda. Ma dobre dwutłoczkowe hamulce ale słabe opony - na mokrym jeżdżą jak po lodzie. Bardzo dobre materiały, plastiki nawet lepsze niż w Derbi i Malaguti, elastyczniejsze, grubsze i mniej podatne na pęknięcia. Silnik elastyczny i ma fajną kulturę pracy jak na 2T w dodatku dość cichy. Mam sentyment do Kymco, gdyby miał design jak Derbiu to nawet bym się nie zastanawiał, kupiłem Derbi tylko ze względu na super wygląd.
Jeżeli lubisz pogrzebać przy sprzęcie (ja bardzo) to Derbi ma beznadziejnie zaprojektowaną konstrukcję, trudny dostęp, nieprzemyślane rozwiązania utrudniające pracę. Żeby wymienić tłumi musiałem użyć do jednej śruby grzechotki, przedłużki, przegubu cardana i dopiero nasadki, a do drugiej płaskiego, skróconego klucza.
Reasumując. Derbi to typowo sportowy skuter, świetny w prowadzeniu ale przez to mniej komfortowy, praktycznie nie nadaje się dla pasażera. O kufrze zapomnij chyba że mocowanie a'la Adam Słodowy.
To skuter dla tych którzy lubią pośmigać po krętych dróżkach bo wtedy daje największą radochę (przynajmniej mi). Jak chcesz wygodnie i komfortowo sunąć po drodze to polecam jednak Kymco.