Logowanie | Rejestracja | Forum | Społeczność

Forum » Skutery

Jazda na skuterze w deszczu.

(46 wpisów)

Tagi:


  1. Leszek

    Skuterowo.com

    Postów: 1039

    Właśnie mam zamian napisać o najważniejszych kwestiach dotyczących jazdy w deszczu. Na co Waszym zdaniem powinno się uważać? Zbieram opinie.

    --


    Kymco Downtown 300i ABS.

    http://www.Leszek.OnAir.pl
    Napisano 2 lata temu #
  2. Anonim

    Postów: 172

    podstawa to dobry ubiór przeciwdeszczowy, przeciwdeszczowe ochraniacze butów, rękawic i kolan

    Napisano 2 lata temu #
  3. Anonim

    Postów: 172

    ...ochraniacze kolan w razie braku spodni przeciwdeszczowych, bo jak kolana przemokną, to na starość problemy reumatyczne gwarantowane

    Napisano 2 lata temu #
  4. Leszek

    Skuterowo.com

    Postów: 1039

    No niestety wiem coś o tym. Ochrona kolan i nóg to najważniejsze kwestie - zaraz za głową.
    Dobra, a jakie wskazówki dotyczące techniki jazdy? Ktoś miał może jakieś wywrotki na mokrej nawierzchni?

    Napisano 2 lata temu #
  5. Majker

    Użytkownik

    Postów: 968

    Dobrze jest się zabezpieczyć przed przykrymi następstwami jazdy w deszczu montując w swoim skuterze porządne, markowe opony. Jakiejś dodatkowej techniki jazdy nie ma sensu stosować, może nie licząc spokojniejszego obchodzenia się z manetką, a przede wszystkim hamulcami.

    Napisano 2 lata temu #
  6. br3w

    Użytkownik

    Postów: 1616

    Ja szlifowałem na deszczu bo zablokowałem przednie koło. Nic nie zdążyłem zrobić wszystko za szybko się stało...

    Napisano 2 lata temu #
  7. qazwsxedc

    Użytkownik

    Postów: 2905

    Najlepie nie jeździć w ogóle, a jak trzeba to w bardzo dobrych ciuchach z membraną i porządnych butach, najlepiej za kostkę, które w razie szlifu mogą ochronić staw skokowy.
    Jeźdząc w deszczu jest dużo zagrożeń: źle widać, bo wizjer zalany- trudno ocenić odległość. Postępujące wychłodzenie organizmu też w niczym nie pomaga! Zalane wodą dziury- najgorsze przekleństwo- dlatego najlepiej, w miare możliwości omijać kałuże. W skrajnych przypadkach może dochodzić do odmrożeń stóp i rąk.

    _____________________________________________

    KYMCO New Dink 200i







    Napisano 2 lata temu #
  8. arcio1

    Użytkownik

    Postów: 1116

    Dzisiaj jechałem w deszczu.
    Niestety mam badziewne opony DURO, więc musiałem bardzo uważać na zakrętach (czyt. skręcałem bardzo wolno). Poza tym jest zalana szyba w kasku, ale ja już sobie wyćwiczyłem łapanie ostrości oczami za krople, więc jest spoko ;). No, ale nie da się ukryć, że widoczność jest ograniczona. Dobrze też jest się ciepło ubrać, bo nie jedzie się fajnie jak jest zimno. Ja jestem praktycznie sztywny. Co tam jeszcze... chyba nic.
    W odpowiedzi na Twoje pytanie, nigdy nie miałem szlifu na wodzie w deszczu, ale niestety miałem przy pięknej pogodzie na oleju.

    Napisano 2 lata temu #
  9. Anonim

    Postów: 172

    Przydałyby się też jakieś sprawdzone opony z miękkiej mieszanki gumy z wzorem bieżnika dobrze odprowadzającym wodę, aby nie powstawał efekt aquaplaningu- (podczas szybkiej jazdy).

    Napisano 2 lata temu #
  10. Majker

    Użytkownik

    Postów: 968

    Osobiście posiadam Pirelli SL26 i nigdy nie miałem problemów w deszczu - zawsze prowadziły się stabilnie. Doceniłem je szczególnie, jak pojeździłem skuterami z gumami marek Duro czy CST, badziewnymi w gorszych warunkach pogodowych czy terenowych.

    Napisano 2 lata temu #
  11. Anonim

    Postów: 172

    Też jeżdżę na Pirelli, Kymco 150-tką, w 50-ce niestety są fabryczne CST...Duro nie znam, ale CST (Cheng Shin Tire) montowane w prawie każdym chinolu tak jak Kenda, czyli chyba nie najlepsze...

    Napisano 2 lata temu #
  12. qazwsxedc

    Użytkownik

    Postów: 2905

    Wiadomo, dobra guma może pomóc i to bardzo.
    Do auta mam pirelki zimowe i letnie- sprawdzają się super!
    W skuterze, szczerze nie pamiętam, ale zaradzają, aż z ciekawości jutro sparwdze i napisze.

    Napisano 2 lata temu #
  13. Leszek

    Skuterowo.com

    Postów: 1039

    Powinieneś mieć Maxisa.

    Napisano 2 lata temu #
  14. Soho

    Użytkownik

    Postów: 52

    Z cyklu porady zebrane:
    * Tylni hamulec to twój przyjaciel, przodu nie tykaj jeśli twoje hamowanie opiera się na jak najsilniejszym naciśnięciu klamki. Tył może wpaść w poślizg, jeśli nie panikujesz - bez problemu to wyprowadzisz.
    * Im mocniej leje tym lepiej (ale bez przesady) - zmywany jest cały syf naniesiony na ulice przez tygodnie bez opadów. Jeśli tylko lekko pokropi - syf ten zamienia się w muł na którym szlif jest praktycznie gwarantowany, niezależnie od jakości opon.
    * Pobocze i skrajnie prawa strona jezdni to twój wróg - wszechobecne studzienki bez włazów i znaczące braki w asfalcie
    * Stożkowy, niezabudowany filtr powietrza? Daruj sobie jazdę, wystarczy jeden samochód i większa kałuża...
    * Kombinowana elektryka? Znaczące braki w owiewkach? Problemy ze świecą? Jak wyżej.

    Generalnie, wyjazd podczas opadów powinien być taktowany jako awaryjny, ograniczona widoczność (zarówno twoja jak i innych kierowców), wydłużona droga hamowania (puszek) i wiele innych czynników których rezultatem może być bardzo efektowna kraksa, o.

    Napisano 2 lata temu #
  15. qazwsxedc

    Użytkownik

    Postów: 2905

    Leszku, chyba masz racje, ale nie daje łba;p

    Napisano 2 lata temu #
  16. Majker

    Użytkownik

    Postów: 968

    Anonim vel Piotr wrote:

    Też jeżdżę na Pirelli, Kymco 150-tką, w 50-ce niestety są fabryczne CST...Duro nie znam, ale CST (Cheng Shin Tire) montowane w prawie każdym chinolu tak jak Kenda, czyli chyba nie najlepsze...

    W prawie każdym Chinolu masz Duro, taka poprawka :) No i w SYMach. W Kymco są CST(niższe modele) i Kenda(S9 - przynajmniej kiedyś, co jeszcze, to nie wiem).

    Napisano 2 lata temu #
  17. soprano

    Użytkownik

    Postów: 59

    Istnieje jeszcze dobra firma Tucano Urabano, robiąca ochranicze termiczne, przeciwdeszczowe, na ręce nogi itd.

    ----------------------------

    Moja historia motoryzacyjna:

    Motorynka ROMET 50ccm

    Gilera DNA 50ccm

    Yamaha FZR 600ccm

    Suzuki GS 500ccm

    Yamaha FZR 1000ccm

    Kymco Grand Dink 250ccm

    Rover 216i cabrio

    Rover 827 coupe

    ----------------------------

    Licencja Creative Commons
    Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 3.0 Unported.
    Napisano 1 rok temu #
  18. soprano

    Użytkownik

    Postów: 59

    literówka miało być Tucano Urbano :)

    Napisano 1 rok temu #
  19. qazwsxedc

    Użytkownik

    Postów: 2905

    Kiedyś zastanawiałem się nad takim patentem, ale jak sobie pomyślałem ile razy w roku MUSZE PLANOWO jechać w deszczu to zrezygnowałem;)

    Napisano 1 rok temu #
  20. soprano

    Użytkownik

    Postów: 59

    i drogie to jak cholera- 400zl za kawałek chałatu :)

    Napisano 1 rok temu #

Śledź temat za pomocą RSS

Odpowiedz »

Musisz się zalogować, żeby napisać odpowiedź.

Nie masz konta? Zarejestruj się