Logowanie | Rejestracja | Forum | Społeczność

Forum » OFFtopic

Jaki maxi skuter kupić?

(22 wpisy)

  1. k_a_z_i_k

    Użytkownik

    Postów: 25

    Hej. Jako że to mój pierwszy post witam wszystkich.
    A teraz do rzeczy, w najbliższym czasie planuje zakup maxi skutera. Służyć ma on mi do dojazdów do pracy w Warszawie (ok. 20 km w jedną stronę) oraz na dłuższe wyjazdy za miasto (ok. 150 km). Chciałbym kupić skuter najlepiej nowy i w miarę porządny na większych kołach. Poszukałem trochę w necie i mam 3 typy:
    - Kymco Agility City 125
    - Kymco Downtown 300
    - Sym Citycom 300i.

    Co o nich sądzicie? Czy Agility nie będzie za mały na dłuższe wyjazdy? Najbardziej skłaniam się ku Citycom, z uwagi na cenę za nowy egzemplarz i niezłe opinie które znalazłem . A może polecacie coś innych producentów? Nie ukrywam, że im taniej tym lepiej. Citycom nowy z rocznika 2009 znalazłem w granicach 10 tys. natomiast Downtown to już wydatek rzędu 14-15 tys. i to chyba max co chciałbym przeznaczyć.

    Dzięki z góry za pomoc.

    Napisano 4 miesiące temu #
  2. HugoBoss

    Użytkownik

    Postów: 1954

    Masz jeszcze Kymco People GT 300i http://kymco.pl/?page_id=1845 , ale ja na Twoim miejscu wybrałbym Downtown 300i.

    Photobucket
    Napisano 4 miesiące temu #
  3. dziadek

    Użytkownik

    Postów: 53

    Witam,
    rzeczywiście Sym robi wcale nie gorsze rzeczy od Kymco. City jeździ prawie jak motocykl(trakcja-duże koła), można się trochę "powykładać" w zakrętach. Wygodny szczególnie dla bardzo wysokich. Jest (przynajmniej dla mnie)spora wada- to lusterka na kierownicy. Jest jeszcze jeden model Sym-a. To GTS250 i GTS300i. Także warte uwagi-wada mniejsze koła, ale za to pod siedzeniem miejsca i wogóle schowków więcej, lusterka na miejscu. W porównaniu z Kymco stawiałbym na Syma. CENA.Jak zauważyłem na allegro cena starszych roczników bezkonkurencyjna.
    Jest jeszcze konkurent Kymco- Keeway Outlook, chłodzony ciczą, bardzo tani ale chiński.

    Napisano 4 miesiące temu #
  4. k_a_z_i_k

    Użytkownik

    Postów: 25

    O keeway Outlook też czytałem, lecz jakoś mnie nie przekonał. Co do SYM to też czytałem, że porównywalny z Kymco i nie ukrywam, że się skłaniam ku niemu z uwagi na cenę. Citycom znalazłem w zimowej promocji za 9999 brutto, a Downtown to już trzeba szykować 15000 zł. A jakbyście wybierali wśród SYM-ów , to lepiej brać Citycom czy któryś z GTS? Bo na miejscu jakoś mi aż tak bardzo nie zależy, bardziej na komforcie.

    Napisano 4 miesiące temu #
  5. dziadek

    Użytkownik

    Postów: 53

    Jeśli chodzi o różnice między City - GTS to jest ich wiele. Osobiście jestem zwolennikiem dużych kół, komfort , bezpieczeństwo chociaż w przypadku tych modeli komfort jest porównywalny, pozycja kierowcy dużo lepsza w GTS. Znam dobrze te dwa modele, jednym nawet odbyłem jazdę "próbną"-mój znajomy kupił GTS250 też z wyprzedaży. Skłaniał się ku City(chłop 1,9m), tak jak Ty, ale stwierdził,że GTS ma wygodniejszą pozycję za kierownicą no i schowek pod siedzeniem większy(jeździ do pracy-laptop itp). Myślę,że w dzisiejszych czasach bez problemu możesz odbyć jazdę próbną jednym i drugim.
    Aha, wada- wieje pomimo wysokich szyb, chyba przydałby się deflektor.
    Pozdrawiam

    Napisano 4 miesiące temu #
  6. k_a_z_i_k

    Użytkownik

    Postów: 25

    No właśnie, te małe koła w GTS mnie jakoś odstraszają, a jestem kilka cm niższy niż 190 to może i na Citycom nie będzie źle. No ale konkluzja póki co jest taka, że SYM nie jest gorszy od Kymco bod względem jakości? mam rację?

    Napisano 4 miesiące temu #
  7. Flash50

    Użytkownik

    Postów: 168

    Peugot Elystar to fajna 50 tyle ze nie na takie trasy.
    Suzuki Burgman tak z 2006 roku by byl okk

    Kajdi
    Napisano 4 miesiące temu #
  8. dziadek

    Użytkownik

    Postów: 53

    Pod względem jakościowym to jest to samo, tylko wiadomo CCC. Kymco ma chyba trochę lepiej rozwiniętą sieć serwisową, Sym krócej na polskim rynku, ale wiadomo skuter prosty jak budowa młotka w przekroju więc osobiście niedałbym zarobić na przeglądach. Wymieniać olej w silniku (czasami w przekładni) i można zrobić kilkadziesiąt tysięcy.

    Napisano 4 miesiące temu #
  9. Leszek

    Skuterowo.com

    Postów: 1039

    Downtown :)) Naprawdę polecam, super wygodna maszyna.

    --


    Kymco Downtown 300i ABS.

    http://www.Leszek.OnAir.pl
    Napisano 4 miesiące temu #
  10. RAFXXX96

    Użytkownik

    Postów: 3

    witam przyjaciele ja uważam za jeden z najlepszych skuterków o pojemności 50 BARTONA FIREFOXA ponieważ jest dosyć mocny ma silnik o mocy 4,3 km jego prędkość maksymalna waha się pomiędzy 78 km/h a 85 km/h zależy od masy kierowcy i wiatru model jest z 2011r ja go kupiłem za 3850 zł nówka z salonu ale teraz jest wyprzedaż rocznika więc można go dostać za jakieś 3200 do 3400 zł nie wiem dokładnie ale w granicach 3500 zł na pewno

    ja prywatnie jestem bardzo zadowolony z tego motorka jeszcze mi się nic w nim nie zepsuło spełnia moje wymagania i na drodze jedynie yamaha aerox mnie odstawiła tylko że aerox nowy kosztuje 12000 zł i ma ponad 8 km

    Napisano 4 miesiące temu #
  11. k_a_z_i_k

    Użytkownik

    Postów: 25

    No tak Downtown może i wygodny, ale czy wart dopłacenia 5 tys.? W sumie to mnie interesuje najbardziej i pewnie między tymi dwoma będę ostatecznie wybierał. A co do serwisu SYM to akurat w Warszawie tam gdzie zamierzam kupić prowadzą również i serwis, więc może nie będzie tak źle.

    Napisano 4 miesiące temu #
  12. k_a_z_i_k

    Użytkownik

    Postów: 25

    RAFXXX96 napisał:

    witam przyjaciele ja uważam za jeden z najlepszych skuterków o pojemności 50 BARTONA FIREFOXA ponieważ jest dosyć mocny ma silnik o mocy 4,3 km jego prędkość maksymalna waha się pomiędzy 78 km/h a 85 km/h zależy od masy kierowcy i wiatru model jest z 2011r ja go kupiłem za 3850 zł nówka z salonu ale teraz jest wyprzedaż rocznika więc można go dostać za jakieś 3200 do 3400 zł nie wiem dokładnie ale w granicach 3500 zł na pewno
    ja prywatnie jestem bardzo zadowolony z tego motorka jeszcze mi się nic w nim nie zepsuło spełnia moje wymagania i na drodze jedynie yamaha aerox mnie odstawiła tylko że aerox nowy kosztuje 12000 zł i ma ponad 8 km

    Spoko kolego wierzę na słowo, ale temat dotyczy skuterów powyżej 50 cm, jednak dzięki za opinię ;).

    Napisano 4 miesiące temu #
  13. dziadek

    Użytkownik

    Postów: 53

    Źle na pewno nie, tylko czy warto, nowy nic się nie dzieje. Już po przejechaniu kilkuset kilometrów co miałoby "wyjść" to by "wyszło", ale jeżeli serwis rzetelny i nie drogi(!!) to warto.
    Pozdrawiam

    Napisano 4 miesiące temu #
  14. dziadek

    Użytkownik

    Postów: 53

    Sorki nie drogi i niedrogi , napisałem i to jeszcze z wykrzyknikiem. Poprawiam bo zły przykład dla młodszej braci :), a również czytają.

    Napisano 4 miesiące temu #
  15. k_a_z_i_k

    Użytkownik

    Postów: 25

    Na SYM jest niby 2 lata gwarancji bez limitu kilometrów,a przy założeniu ,że będę jeździł codziennie po 40 km to w dwa lata co ma wyjść chyba wyjdzie :).

    Napisano 4 miesiące temu #
  16. dziadek

    Użytkownik

    Postów: 53

    Po pierwszych 500km można mniej więcej określić co w skuterku jest nie tak. Ogólnie postęp jest ogromny i jest podobnie jak z samochodem , jak nowy to lać benzynę i jeździć. Najwięcej problemów mają Ci , co "grzebią". Może nie do końca (w przypadku pojazdów), ale coś w tym jest. Gwarancja się kończy i zaczynają się kłopoty, nagminne z moimi telefonami:). Ktoś tam w firmie siedzi i liczy.

    Napisano 4 miesiące temu #
  17. k_a_z_i_k

    Użytkownik

    Postów: 25

    No cóż chyba się zdecyduje na SYM, jednak cena 9999 robi swoje w stosunku do 15000 za kymco.

    Napisano 4 miesiące temu #
  18. k_a_z_i_k

    Użytkownik

    Postów: 25

    Naszła mnie jeszcze taka refleksja, że może lepiej kupić kilkuletnią yamahę majesty? Tak z przebiegiem do 20 tys. Co o takim rozwiązaniu sądzicie? Minus to brak gwarancji, ale może silnik żywotniejszy i starczy na dłużej niż w SYM-ie.

    Napisano 4 miesiące temu #
  19. dziadek

    Użytkownik

    Postów: 53

    Wybór zawsze należy do kupującego. Osobiście preferuję nowe rzeczy (jeżeli mnie na nie stać). Przekonałem się wielokrotnie , że na dłuższą "metę" jest to bardziej opłacalne. Np.w 2000-roku kupiłem nowy samochód. Kupiłem klasy "B" zamiast kompaktu, ale za to lepszej marki i dobrze wyposażony. Jeździ do dzisiaj, przebieg 270000km i po za obsługą bierzącą i kilkoma drobiazgami nie było nic robione. Wyjeżdżając często do Niemiec, nabyłem tam takich doświadczeń. U zachodnich sąsiadów jeżdżą nowymi bo się to bardziej opłaca. Polacy nauczyli ich cofać liczniki i wile innych rzeczy, które niemcy sobie szybko przyswoili:) Kupując auto, dotyczy to także skuterka, jest ono często wyeksploatowane w 95%. U nas jescze przegląd przejdzie i jakoś to się kręci. Tak na dzień dobry proponowałbym sprawdzić cenę np. tarczy hamulcowej. Kiedyś to przerabiałem- 600zł tył, 700zł przód. Można kombinować używki lub jakiś najtańszy zamiennik ale to nie to samo. Czasami wydaje mi się dziwne jak ktoś kupuje najtańszy (klocek, tarcza, zacisk) chiński i dodatkowo montuje przewód w stalowym oplocie(??!!) A wracając do wyrobów z Taiwanu, są naprawdę dobre. Jeszcze kilkanaście lat i cena może być bardzo zbliżona do wyrobów z Japonii. Przykład Kia lub Hyundai, teraz lepsze od Volkswagena. Kończę bo zaczynam przynudzać.

    Napisano 4 miesiące temu #
  20. k_a_z_i_k

    Użytkownik

    Postów: 25

    No mnie to nie przynudziło ;). Osobiście też myślę podobnie, dlatego wybrałem takie a nie inne skutery, bo one są w moim zasięgu jako nówki.Więc ostatecznie skuszę się na SYM, trzeba jutro chyba zaliczkę wpłacić bo później pewnie już za taką cenę nówki nie dostanę.

    Dzięki za pomoc :)

    Napisano 4 miesiące temu #

Śledź temat za pomocą RSS

Odpowiedz »

Musisz się zalogować, żeby napisać odpowiedź.

Nie masz konta? Zarejestruj się