Mam taki problem:
Od niedawana posiadam skuter Inca Sprint Sport. Otóż już w pierwszej drodze ze sklepu do domu nagle pojarały się wszystkie żarówki. Przejechałem tak z 800 km po czym pojechałem do serwisu. Wymieniono mi żarówki, oprócz tego mechanik stwierdził też że spalił się jakiś rozgałęźnik rozdzielający prąd z silnika na prostownik i światła ale od razu go wymienił. No dobrze,fajnie światła są więc odbieram skuter, ujeżdżam z 50 m... i znowu wszystkie żarówki spalone. Zawróciłem więc i odstawiłem skuter z powrotem na warsztat. Zanim jednak zostanie on naprawiony, z ciekawości chciałbym się zapytać czy ktoś miał podobny problem i co może być rozwalone? Pozdrawiam i z góry dziękuję!

