Słuchajcie, mam kymco agility, 4t, rocznik 2006. Generalnie bez zarzutu, ale kłopot taki, że:
1. cięzko pali z rozrusznika jak jest zimny; z kopa zapala od razu nawet po kilku dniach nieodpalania, jak się nagrzeje to z rozrusznika tez bez problemu; pytanie: co to za cholera i jak temu zaradzić? wymienic akumulator na nowy? rozdzielnik napięcia?
2. Po odpaleniu, kiedy jest zimny bardzo się dławi, tzn. dodaję gazu,a on mi prawie gaśnie, odpuszczam, wraca do normy, znowu na gaz - a on znowu zdycha; przechodzi to po paru minutach jazdy, ale denerwuje okrótnie - czy na to można coś poradzić? Gaźnik naprawiać? czy co?
dziex
T


